Pentagon..
Rzecz nie dotyczy Departamentu Obrony USA ;) Dzisiaj to tylko pudełko w kształcie pięciokąta. Na prośbę koleżanki wykonałam takie oto :
I chociaż pogoda skłania do melancholii raczej, pudełko "na bogato" i myślę, że dość radosne ;)
Dziękuję za odwiedziny :) :)
P.S. Nad zdjęciami popracuję, ale dopiero w wolnej chwili :)
piątek, 22 maja 2015
wtorek, 12 maja 2015
Papiorzany Comber w Katowicach
W sobotę 9 maja miałam okazję uczestniczyć w katowickim Papiorzanym Combrze (tak to chyba powinno się odmieniać ;) ;) ) Warsztaty art journalu u Jamajki i albumowe prowadzone przez Agnieszkę z Retro Kraft Shop. Było świetnie, wesoło i twórczo. Wielką radość sprawiło mi poznanie wspaniałych, ciepłych i pełnych pozytywnej energii dziewczyn - Sylwia, Iwonka, Ewa .... mam nadzieję, że spotkamy się jeszcze :)Pod kierunkiem Jamajki powstały pierwsze w moim życiu kartki art journala. Łatwo nie było, ale pierwszy krok zrobiony. Skromny może, ale i tak się cieszę, ze cokolwiek udało mi się zrobić :))
Jak zwykle motorem działań jest Marysia :)
Album "się robi" jeszcze ;)
Dziękuję za odwiedziny i każde dobre słowo :)
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
Długo zastanawiałam się czy pokazać album z ubiegłego tygodnia. Główny problem stanowi (jak zwykle) jakość zdjęć. Robiłam je w pośpiechu ponieważ album szybciutko musiał trafić do właścicielki i nie było czasu na jakiekolwiek kombinacje z tłem czy oświetleniem. Dzień też pochmurny był, więc efekt pochmurny raczej ;) W pracy wykorzystałam tekturki ze Scrapińca, papiery z kolekcji Celebration, Paris,Paris (UHK Gallery), Świeżo Malowane (Galeria Papieru), Victorian Garden z Lemonade. Wiem, że to spory mix, ale nie umiem się czasem powstrzymać ;) Okładka "potraktowana" kolorowymi mgiełkami.
Dziękuję za odwiedziny, cierpliwość i każde dobre słówko :))
P.S. Zamieściłam tylko te zdjęcia, które wyszły najprzyzwoiciej, reszta nadaje się do kosza.
Dziękuję za odwiedziny, cierpliwość i każde dobre słówko :))
P.S. Zamieściłam tylko te zdjęcia, które wyszły najprzyzwoiciej, reszta nadaje się do kosza.
sobota, 11 kwietnia 2015
Dzisiaj praca z ubiegłego roku. Jest to mailbox wykonany z
okazji ślubu koleżanki z pracy. Zamysł był taki, aby w skrzynce pocztowej
znalazły się kartki z życzeniami od współpracowników i (wspólnych) przyjaciół.
Nie ukrywam, iż sama konstrukcja sprawiła mi trochę problemów, ponieważ jestem
mało "techniczna" a wszystko "kombinowałam" sama ;) Po
wielu próbach udało mi się zrobić otwierana skrzynkę, romantyczną i kolorową,
troszkę bajkową. Do tego kilka karteczek i całość wygląda mniej więcej tak :
czwartek, 2 kwietnia 2015
Dziś kilka starszych prac (ostrzegam- jakość zdjęć beznadziejna :) )
Pierwsza to blejtramik wykonany na warsztatach u Olgi Heldwein, dla moich bliskich znajomych Kasi i Michała (piercerki i tatuatora).
Dla tej uroczej pary zrobiłam także zawieszkę na drzwi.
Urodzinowy blejtram dla koleżanki Danusi. Zdjęcie zrobiłam przed poprawieniem słowa "friendship". W tej wersji "zjadłam" literę ;)
Pudełko ślubne. Amorkowi dorobiłam łuk i strzałę ;)
Pierwszy notes. W środku mnóstwo tajemnych skrytek ;)
Karteczka urodzinowa dla koleżanki koleżanki.
Pierwsza to blejtramik wykonany na warsztatach u Olgi Heldwein, dla moich bliskich znajomych Kasi i Michała (piercerki i tatuatora).
Dla tej uroczej pary zrobiłam także zawieszkę na drzwi.
Urodzinowy blejtram dla koleżanki Danusi. Zdjęcie zrobiłam przed poprawieniem słowa "friendship". W tej wersji "zjadłam" literę ;)
Pudełko ślubne. Amorkowi dorobiłam łuk i strzałę ;)
Pierwszy notes. W środku mnóstwo tajemnych skrytek ;)
Karteczka urodzinowa dla koleżanki koleżanki.
środa, 1 kwietnia 2015
Dlaczego E-love i do tego nałogi?
Moje różne poczynania, serdeczna psiapsióła Beata określa słowem - "Elowe". Nałogi - rzecz wiadoma ;) kawa, muzyka, praca, rękodzieło i .. pewnie parę innych jeszcze.
Blog powstał w wyniku usilnych starań mojej Kuzynki i Wielkiej Inspiratorki Działań Wszelakich - Marysi .
Od czasu do czasu "rękoczynię", głównie dla moich znajomych. Karteczka z życzeniami, prezencik, pamiątka chwil wspólnie przeżytych... tak powolutku tworzy się zbiorek prac przeróżnych. Dotychczas, tylko dla zachowania w swojej pamięci, robiłam zdjęcia (najczęściej komórką), które nie były przeznaczone do publikacji. Ich jakość jest marna, ale co tam - pokażę kilka rzeczy z osobistego archiwum.
Na początek zawieszka, którą zrobiłam na zaproszenie Marysi, do zawieszkowego wyzwania w ArtGrupie ATC . Obawiałam się czy sprostam zadaniu, ale chyba nie było bardzo tragicznie:)
Oto kilka bardziej szczegółowych zdjęć rzeczonej zawieszki.
Moje różne poczynania, serdeczna psiapsióła Beata określa słowem - "Elowe". Nałogi - rzecz wiadoma ;) kawa, muzyka, praca, rękodzieło i .. pewnie parę innych jeszcze.
Blog powstał w wyniku usilnych starań mojej Kuzynki i Wielkiej Inspiratorki Działań Wszelakich - Marysi .
Od czasu do czasu "rękoczynię", głównie dla moich znajomych. Karteczka z życzeniami, prezencik, pamiątka chwil wspólnie przeżytych... tak powolutku tworzy się zbiorek prac przeróżnych. Dotychczas, tylko dla zachowania w swojej pamięci, robiłam zdjęcia (najczęściej komórką), które nie były przeznaczone do publikacji. Ich jakość jest marna, ale co tam - pokażę kilka rzeczy z osobistego archiwum.
Na początek zawieszka, którą zrobiłam na zaproszenie Marysi, do zawieszkowego wyzwania w ArtGrupie ATC . Obawiałam się czy sprostam zadaniu, ale chyba nie było bardzo tragicznie:)
Oto kilka bardziej szczegółowych zdjęć rzeczonej zawieszki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















