KURA DOMOWA CZY FEMINISTKA
Z takim oto tematem przyszło mi się zmierzyć w nowej zabawie w ArtGrupie ATC.
Zaprosiła mnie do niej Marysia . Miałam jak zwykle obawy, czy uda mi się wykonać jakąkolwiek pracę, tym bardziej, że miało to być pierwsze w moim życiu ATC. Takie bez próby i na żywioł :)
Oto co udało mi się zrobić:
Myślę, że jestem pośrodku - czasem kura, częściej zmagania ;) stąd rękawice bokserskie, ale równocześnie szpilki (czerwone!) , tryby "życiowej machiny" i motyle skrzydła :) Wszystko to jednak związane i zszyte i trzyma się mocno (póki co ;) ) .
Dziękuję za odwiedziny :))
wtorek, 10 listopada 2015
poniedziałek, 9 listopada 2015
wtorek, 11 sierpnia 2015
MIXOWANIE I MEDIOWANIE ;)
Wbrew pozorom, w lipcu i sierpniu nie leniuchowałam - wręcz przeciwnie. Dla mnie wakacje, to czas wzmożonej pracy zawodowej: imprezy plenerowe, zajęcia dla dzieci i cała masa innych różności. W tzw. międzyczasie wykonałam parę ślubnych karteczek, ale nie miałam nawet głowy do robienia zdjęć.
Chciałam Wam pokazać prezencik, który zrobiłam dla Beaty (przyjaciółki :) ). W ruch poszły kredki pastelowe, mgiełki, pasty i inne "drobiazgi", którymi nabałaganiłam co nieco ;)
Prezent jeszcze nie dotarł do Jubilatki, ale stanie się to już za chwilkę ;) Mam nadzieję, że jej się spodoba.
Beata wydała wieczyste pozwolenie na publikację jej zdjęć :)
Dziękuję za odwiedziny i każde pozostawione słowo :)
Wbrew pozorom, w lipcu i sierpniu nie leniuchowałam - wręcz przeciwnie. Dla mnie wakacje, to czas wzmożonej pracy zawodowej: imprezy plenerowe, zajęcia dla dzieci i cała masa innych różności. W tzw. międzyczasie wykonałam parę ślubnych karteczek, ale nie miałam nawet głowy do robienia zdjęć.
Chciałam Wam pokazać prezencik, który zrobiłam dla Beaty (przyjaciółki :) ). W ruch poszły kredki pastelowe, mgiełki, pasty i inne "drobiazgi", którymi nabałaganiłam co nieco ;)
Prezent jeszcze nie dotarł do Jubilatki, ale stanie się to już za chwilkę ;) Mam nadzieję, że jej się spodoba.
Beata wydała wieczyste pozwolenie na publikację jej zdjęć :)
Dziękuję za odwiedziny i każde pozostawione słowo :)
wtorek, 30 czerwca 2015
WALIZKA Z UCZUCIAMI ;)
Dziś walizka pełna uczuć :) Tytułowe uczucia zawarte są w albumie, który znalazł się w rzeczonej walizce. Wszystko to powstało dla mojej serdecznej Przyjaciółki Beaty.
Tradycyjnie przepraszam za jakość zdjęć, które jak zwykle robione są w pośpiechu (pierwsze w kompletnym chaosie "twórczym")
Dziękuję za odwiedziny, cierpliwość i każde słowo :)
Dziś walizka pełna uczuć :) Tytułowe uczucia zawarte są w albumie, który znalazł się w rzeczonej walizce. Wszystko to powstało dla mojej serdecznej Przyjaciółki Beaty.
Tradycyjnie przepraszam za jakość zdjęć, które jak zwykle robione są w pośpiechu (pierwsze w kompletnym chaosie "twórczym")
Dziękuję za odwiedziny, cierpliwość i każde słowo :)
piątek, 22 maja 2015
Pentagon..
Rzecz nie dotyczy Departamentu Obrony USA ;) Dzisiaj to tylko pudełko w kształcie pięciokąta. Na prośbę koleżanki wykonałam takie oto :
I chociaż pogoda skłania do melancholii raczej, pudełko "na bogato" i myślę, że dość radosne ;)
Dziękuję za odwiedziny :) :)
P.S. Nad zdjęciami popracuję, ale dopiero w wolnej chwili :)
Rzecz nie dotyczy Departamentu Obrony USA ;) Dzisiaj to tylko pudełko w kształcie pięciokąta. Na prośbę koleżanki wykonałam takie oto :
I chociaż pogoda skłania do melancholii raczej, pudełko "na bogato" i myślę, że dość radosne ;)
Dziękuję za odwiedziny :) :)
P.S. Nad zdjęciami popracuję, ale dopiero w wolnej chwili :)
wtorek, 12 maja 2015
Papiorzany Comber w Katowicach
W sobotę 9 maja miałam okazję uczestniczyć w katowickim Papiorzanym Combrze (tak to chyba powinno się odmieniać ;) ;) ) Warsztaty art journalu u Jamajki i albumowe prowadzone przez Agnieszkę z Retro Kraft Shop. Było świetnie, wesoło i twórczo. Wielką radość sprawiło mi poznanie wspaniałych, ciepłych i pełnych pozytywnej energii dziewczyn - Sylwia, Iwonka, Ewa .... mam nadzieję, że spotkamy się jeszcze :)Pod kierunkiem Jamajki powstały pierwsze w moim życiu kartki art journala. Łatwo nie było, ale pierwszy krok zrobiony. Skromny może, ale i tak się cieszę, ze cokolwiek udało mi się zrobić :))
Jak zwykle motorem działań jest Marysia :)
Album "się robi" jeszcze ;)
Dziękuję za odwiedziny i każde dobre słowo :)
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
Długo zastanawiałam się czy pokazać album z ubiegłego tygodnia. Główny problem stanowi (jak zwykle) jakość zdjęć. Robiłam je w pośpiechu ponieważ album szybciutko musiał trafić do właścicielki i nie było czasu na jakiekolwiek kombinacje z tłem czy oświetleniem. Dzień też pochmurny był, więc efekt pochmurny raczej ;) W pracy wykorzystałam tekturki ze Scrapińca, papiery z kolekcji Celebration, Paris,Paris (UHK Gallery), Świeżo Malowane (Galeria Papieru), Victorian Garden z Lemonade. Wiem, że to spory mix, ale nie umiem się czasem powstrzymać ;) Okładka "potraktowana" kolorowymi mgiełkami.
Dziękuję za odwiedziny, cierpliwość i każde dobre słówko :))
P.S. Zamieściłam tylko te zdjęcia, które wyszły najprzyzwoiciej, reszta nadaje się do kosza.
Dziękuję za odwiedziny, cierpliwość i każde dobre słówko :))
P.S. Zamieściłam tylko te zdjęcia, które wyszły najprzyzwoiciej, reszta nadaje się do kosza.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























